Chaty

TATRA-DREAM Zakopane

Święta w górach? Rok temu było to nasze marzenie,  które w końcu się spełniło w grudniu 2020r.

Uwielbiam okres przygotowań do Świąt. Ulubione potrawy, prezenty, świąteczna muzyka, reklamy, życzenia, no i najważniejsze – spotkania z bliskimi. Zawsze spędzaliśmy ten czas w rozjazdach, od domu do domu, od stołu do stołu i nie oglądając się, święta mijały niesamowicie szybko.

Tegoroczne Święta miały zupełnie inny wymiar. Wszystko było niby takie samo, ale wyjątkowego charakteru tym dniom nadało otoczenie, inne, z dala od codzienności, obowiązków, a mianowicie… Udało nam się wyjechać z najbliższą rodziną w góry na cały tydzień, gdzie spędziliśmy najpiękniejsze święta Bożego Narodzenia. Były: spacery nad Morskie Oko i Doliną Kościeliska, lot helikopterem, grzaniec, oscypki i co najważniejsze – przytulne miejsce do odpoczynku. Wybraliśmy piękny drewniany domek, znajdujący się w Zakopanem.

Osadę zaprojektowała koleżanka właścicieli Kinga Kasprzycka- Hornowska a zbudował ją zaprzyjaźniony cieśla zakopiański Darek Gąsienica.

Domek Koliba (bo taką ma nazwę) ma powierzchnię 110m2. Jest przeznaczony dla maksymalnie 8 osób. Na parterze znajdują się: kuchnia z jadalnią, duża łazienka z prysznicem i salon z wyjściem na taras z widokiem na panoramę Tatr.  

widok na panoramę Tatr

Co najbardziej zachwyciło mnie w tej części? Z pewnością jadalnia a dokładnie widok z jej okien. Zdecydowanie posiłki spożywane z takim widokiem smakują lepiej. Dodatkowo salon, który był niesamowicie przytulny, pewnie też za sprawą tej pięknej kozy, od której nie mogłam oderwać wzroku. No i podłoga, drewniana. Sami taką posiadamy w swoich czterech kątach i bardzo ją cenimy.

I piętro

sypialnia II

sypialnia III

Na piętrze znajdują się trzy sypialnie oraz łazienka z wanną. Łóżka w sypialni były niesamowicie wygodne. Wyspaliśmy się za wszystkie czasy. Wykonanie mebli według indywidualnego projektu (szafy, łóżka, stoły czy stolik kawowy) to zasługa wspomnianego już wcześniej cieśli Darka Gąsienicy oraz kowala Witka. Wszystkie meble zrobiono z drewna odzyskanego po rozbiórce starego drewnianego domu.

Miejsce na nocleg dla nas osobiście ma ogromne znaczenie. Mam artystyczną duszę i kocham otaczać się nietuzinkowymi przedmiotami wykonanymi ręcznie. W tym domku tego jest pod dostatkiem. Od mebli po takie detale jak np. wyrzeźbiony baran , którego i my przywieźliśmy do pokoju naszej córki. Zadowolenie rodziny ze spędzonych świąt w takim wnętrzu z widokiem na rozpościerającą się z okien panoramę tatr cieszy niesamowicie.

To były nasze pierwsze takie Święta, ale myślę, że nie ostatnie, bo naprawdę nabrały świeżości. Brakowało nam tego, aby je w pełni poczuć i naprawdę się nimi cieszyć.

Dodatkowe zakopiańskie atrakcje o których już wcześniej wspomniałam:

Lot helikopterem nad Tatrami

spacer nad Morskie Oko

spacer Doliną Kościeliska

Więcej informacji odnośnie domku Koliba znajdziecie tutaj:

KOLIBA