Chaty

GÓRSKA OSADA Luxury Chalets Poronin Zakopane

Dawno, dawno temu za górami, za lasami była sobie osada… taka zwykła, najzwyklejsza. Po latach urodzona góralka – Urszula Górska zapragnęła osady, jakiej dotąd nie było. Marzyły jej się Podhale z drewnianymi, klimatycznymi domkami, jakich nikt w okolicy nie miał. I tak zrodził się pomysł na życie…
Zdolna architektka i rysowniczka urzeczywistniła wszystko to, co sobie wyobraziła.

Dzisiaj możemy napawać się widokiem malowniczych domków –  ‘’Górską Osadę Luxury Chalets Zakopane’’ przy ulicy Kośne Hamry w Poroninie,
9km od Zakopanego a 5 km od Bukowiny Tatrzańskiej.

Dokładnie 3 lata temu byliśmy tutaj po raz pierwszy.
Po przekroczeniu bramy wiedziałam, że jeszcze tutaj wrócę. Są miejsca, które mają w sobie niepowtarzalną magię.
Tak właśnie jest z Górską Osadą, dlatego ponownie zaszyliśmy się tam na kilka dni. Chata jest przysadzista i jednopiętrowa, ma powierzchnię 80 m2.  Zaprojektowana została przez samą właścicielkę.

Zacznijmy od pierwszego pomieszczenia, które widzimy zaraz po wejściu do domu. Na wprost znajduję się kuchnia, która urządzona została w stylu retro. Wszystkie meble w kuchni zrobili miejscowi stolarze ze szczotkowego świerku.

 Ten drewniany stół został znaleziony wśród staroci i wypiaskowany z lakieru. Stolarka w kuchni i nie tylko podkreśla rustykalny charakter wnętrza.
A uzupełniają ją elementy retro tj. tradycyjne fronty szafek czy krata z czarnej stali zawieszona nad zlewem. Cała przestrzeń jest otoczona drewnem, pięknymi, surowymi elementami. Tylko podłoga jest polakierowana.

Obok kuchni w otwartej przestrzeni jest również salon, otulony ciepłem kominka.
Poniżej kilka zdjęć tego kąta.

Klimatyczny kominek powstał z potężnej starej belki.
To on – rozpalany wieczorami przy zgaszonych światłach, tworzył magiczny nastrój. Dzięki niemu niezwykle przyjemnie było wypoczywać pośród wielkiej ilości poduszek.

Wnętrze domu jest naprawdę piękne. Ja osobiście bardzo podziwiam pracę miejscowych rzemieślników. Wszystko to co widzimy wymagało ogromnej pracy.
Kunszt rzeźbiarzy widoczny w każdym detalu, chociażby w bogato rzeźbionych sosrębach z góralskimi ornamentami, które podtrzymują sufit. Są to wzory inspirowane z Koliby Witkiewicza.

Na parterze domu, znajduje się również jedna z dwóch łazienek. Jest piękna.
Mój wzrok najmocniej przykuwa zlew z kamienia. 

Na górze domu natomiast znajdują się dwie sypialnie oraz łazienka z wanną.

Sypialnia nr 1.

Sypialnia nr 2.

Łazienka:

Lustrzana ściana w łazience zdecydowanie ją powiększa. Dodatkowo piękna dwuosobowa wanna, obłożona ciepłym drewnem przemawia z zaproszeniem do kąpieli.

W całym domu możemy spotkać piękne dodatki,
które niesamowicie komponują się z klimatem tego wnętrza.

Gdyby nie to, że Chata znajduję się blisko ukochanego przeze mnie Zakopanego, to z pewnością spędzalibyśmy w niej każdą sekundę naszego pobytu. Jednak ze względu na wszystkie atrakcje zakopiańskie i nie tylko, opuszczaliśmy domek na kilka godzin, by napawać się urokami tatrzańskich gór i przechadzać się Krupówkami z drobnymi w kieszeni (tak, kupiłabym wszystko, co górale nam proponują – od wełnianych skarpet po góralskie kapelusze).
Gdy już tego wszystkiego było pod dostatkiem,a nogi musiały odpocząć po intensywnym spacerze Doliną Kościeliską, relaksowaliśmy się i korzystaliśmy z uroków oraz dobroci będących na terenie Górskiej Osady.   
   

W związku z tym, że mamy córkę, bywaliśmy również na placu zabaw – drewnianym, bardzo ciekawym w swojej konstrukcji. Co prawda z wielu rzeczy nie korzystaliśmy, ale huśtawkę ,,umordowaliśmy” 😉

Gdy wieczory były ciepłe, wychodziliśmy na taras oraz do magicznego domku i upajaliśmy się ciszą i spokojem. 

Ten domek ma w sobie naprawdę magię i klimatyczne wnętrze. Można przyjść do niego poczytać książkę lub po prostu usiąść i wypić herbatę.

Znalazł się też dzień na skorzystanie z sauny. Mąż nad ranem, ja wieczorem. Coś pięknego!